sex opowiadania

Darmowy wytrysk lasce na twarz.

Spread the love
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
[Głosów:4    Średnia:3/5]

Już dawno nie czułem się tak znudzony. Zaczynał się weekend, a ja kompletnie nie wiedziałem, co mam z nim zrobić. Z desperacji zacząłem przeglądać, co się dzieje w mieście w ciągu najbliższego weekendu, ale i tam nie znalazłem pomysłu na spędzenie wolnego czasu.
Nawet nie zauważyłem, kiedy ze strony propozycji weekendowych znalazłem się na jednej ze stron porno, które odwiedzałem raz na jakiś czas. Jednak nie bardzo miałem ochotę oglądać filmy porno i kiedy już chciałem zamknąć stronę rzucił mi się w oczy baner reklamy z sex anonsami. Postanowiłem tam zajrzeć. Strona była dość przejrzysta z wyszukiwarką ofert według miast. Z ciekawości wbiłem w wyszukiwarkę swoje miasto, po chwili wyskoczyło mi parę ofert. Nie zastanawiając się długo postanowiłem wysłać sms pod wybrany numer. Oferta wydała mi się ciekawa. Dziewczyna przedstawiała się, jako Dorota. Z ekscytacji nawet nie spytałem o wiek, ale po paru wymianach smsów postanowiliśmy się spotkać w dość popularnej kawiarni. Oczywiście jeszcze tego samego dnia.
Nie raz słyszałem o takich randkach, ale więcej złego niż dobrego. Nie miałem jednak innego pomysłu na weekend więc, co najwyżej napije się kawy i stracę godzinkę. Z smsów nie wynikało, że to jakaś panienka do towarzystwa, a raczej dziewczyna lubiąca mężczyzn i szukająca trochę relaksu. Nie byłem tylko pewny czy trochę relaksu przy rozmowach, czy też w łóżku, ale to już mogłem tylko sprawdzić w „realu”.
Punktualnie zjawiłem się w kawiarni wcześniej upewniając się poprzez sms, że na pewno spotkanie aktualne.
W kawiarni mimo piątku nie było zbyt dużo osób. Usadowiłem się tak, żeby obserwować drzwi wejściowe. Spoglądałem z ekscytacją czy Dorota się zjawi i jak wygląda. Po chwili mnie zmroziło w drzwiach stanęła kobieta grubo po 60-tce i rozejrzała się po sali. Zamarłem.
Jaka była moja ulga, kiedy zobaczyłem, że kieruje się na zaplecze lokalu, a po zachowaniu kelnerki było widać, że to chyba jej szefowa. Odetchnąłem z ulgą i przez to zamieszanie nie zauważyłem, że przy moim stoliku stanęła atrakcyjna, zadbana 30-stka.
– Paweł? – spytała grzecznie, ale w jej głosie było słychać pewność siebie.
– Tak, Dorota? – opowiedziałem i zerwałem się z miejsca, żeby się przywitać.
Dorota zamówiła sobie kawę i przez chwilę milczeliśmy. Byłem zbyt skrępowany żeby coś powiedzieć sensownego, a Ona przyglądała mi się z zaciekawieniem. Kiedy już chciałem odezwać się ona mnie wyprzedziła.
– Pewnie się zastanawiasz, czy zaciągniesz mnie do łóżka.
Kiedy ja chciałem zaprzeczyć, że nie to było celem spotkania ona kontynuowała dalej.
– Nie chcę nic o Tobie wiedzieć i nie chcę, byś Ty coś wiedział o mnie. Jestem tu, gdyż kręci mnie sex z nieznajomymi. mam dziś taką ochotę a wyglądasz ok wiec obok w hotelu mam pokój 3 piętro numer pokoju 306. Czekam w pokoju za 20 minut.
Dopiła kawę podeszła do kelnerki i po chwili zniknęła tak szybko, jak się pojawiła. Nie dając mi możliwości odpowiedzenia. Nie zastanawiałem się długo, spojrzałem na zegarek, powoli dopiłem kawę i poprosiłem o rachunek.
– Nic Pan nie płaci, tamta Pani zapłaciła rachunek – poinformowała mnie kelnerka z uśmiechem.
Chwilę pospacerowałem po ulicy i udałem się do hotelu, żeby po chwili zapukać do drzwi pokoju 306. Byłem mocno podekscytowany, choć nie bardzo wiedziałem, co się dzieje i czy czasem to nie jakiś żart. Dość długą chwilę czekałem na otwarcie drzwi. Kiedy je uchyliła zrozumiałem dlaczego. Dorota ociekała wodą, przykryta małym ręcznikiem otworzyła mi drzwi.
– Proszę! – zaprosiła mnie do środka. Zamknij drzwi i zapraszam pod prysznic.
Mówiąc to odwróciła się do mnie tyłem kierując się w stronę łazienki. Miała okryty ręcznikiem tylko przód więc kiedy się odwróciła zobaczyłem jej plecy, pośladki, całe nagie i mokre. Była bardzo zgrabna. Od razu poczułem mocne podniecenie i bez słowa skierowałem się w stronę łazienki. Kiedy do niej weszliśmy, ona zrzuciła ręcznik, a ja zacząłem się rozbierać. Szybko pozbywałem się ubrania. Nie weszła pod prysznic stała naga przyglądając się, jak pozbywam się kolejnych partii ubrania. Kiedy stanąłem przed nią nagi, mój kutas sterczał z podniecenia. Spojrzała na mnie z uśmiechem, chyba spodobało się jej to, co zobaczyła.
Weszliśmy pod prysznic, woda spływała po naszych ciałach. Zaczęliśmy zabawę. Moje dłonie zaglądały w każdy jej zakątek ciała, a po chwili moje palce zatopiły się w jej cipce. Usłyszałem głośniejszy oddech, kiedy wsunąłem do jej wilgotnej cipki dwa palce. Zacząłem ją nimi posuwać, jej oddech był coraz głośniejszy, nie przerywałem starając się je jak najgłębiej wsunąć.
Robiłem jej palcówkę przez klika minut, aż w końcu odwróciła się do mnie tyłem opierając dłonie na ściance natrysku. Ciepła woda spływała po jej pośladkach, które wypięła lekko w moją stronę. Podszedłem do niej, była trochę niższa więc mój kutas szybko znalazł drogę do cipki. I już po chwili pieprzyłem ją na stojąco, ocierając się mocno o jej ciało. Mijały długie minuty, a ona nie miała dość. Pojękiwała głośno, że nawet szum wody nie był wstanie ukryć jej podniecenia.
W pewnym momencie poczułem, że dochodzi. Jej podniecenie stało się jeszcze głośniejsze, a jej dłoń mocno chwyciła za moje udo. Jeszcze chwilę ją tak posuwałem, po czym odwróciła się w moja stronę. Wyszliśmy z pod prysznica cali mokrzy, ale pokój był tak ciepły, że nie było nam zimno.
Dorota skierowała mnie na łóżko. Kiedy się tylko tam znalazłem poczułem jej usta na moim fiucie. Robiła mi loda. Mój kutas, co chwilę znikał cały w jej ustach. To było bardzo przyjemne. Moje podniecenie sięgało zenitu i chciałem się spuścić, ale Dorota miała inne plany. Po paru minutach zabaw moim kutasem usiadła na mnie. Poczułem znowu jej wnętrze. Rytmicznie poruszała się na mnie, czułem jak doskonale wie, co jej sprawia największą przyjemność. Wyglądało to tak, jakby z kontrolą dozowała sobie nowe dawki przyjemności, a orgazm miała na każde zawołanie. Na pewno umiała korzystać z seksu i osiągać z niego satysfakcję.
Kiedy Dorota ponownie dochodziła, ja również byłem blisko ale nie chciałem się spuszczać w środku więc przetrzymałem jej orgazm. Ona jakby rozumiała, że i moja pora. Zgrabnie zsunęła się ze mnie, a jej twarz znalazła się przy moim kutasie. Nie wytrzymałem i wystrzeliłem. Z jej twarzy zaczęła ściekać ciepła sperma. Kiedy już skończyłem ona chwyciła kutasa do ust i jeszcze przez chwilę ssała go z widoczną przyjemnością.
Kiedy skończyliśmy położyła się obok na łóżku. Milczeliśmy tak dobre kilka minut.
– Było lepiej niż się spodziewałam.
Chyba w jej wypadku był to komplement. Po paru minutach byłem już na zewnątrz. Jednak ten weekend nie jest nudny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × two =