Noc Poślubna

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Noc Poślubna

Opowiadanie Erotyczne

Wesele moje i Anki było całkiem udane, kontrolowałem zapędy swoje i żonki żeby nie przesadzić z alkoholem. Przecież czekało nas jeszcze jedno wydarzenia i to całkiem istotne – noc poślubna.

Oczywiście sex uprawialiśmy już od dłuższego czasu, bo przecież nie kupuje się kota w worku, ale jednak tej nocy miał on być wyjątkowy. Zbierałem ukradkiem z różnych naszych rozmów z drugą połową jak ona wyobraża sobie swoją noc poślubną. I wg. jej im mojej wizji ją przygotowałem. Miało być i romantycznie, ale też i zajebiście, czyli z jednej strony schłodzony francuski szampan i czekoladki a z drugiej dobre łóżko i ulubione dildo Anki, którym nie raz zabawiała się, kiedy mnie nie było.

Zaraz po wejściu do pokoju pozbyliśmy się ciuchów.  Ania spojrzała na pokój i lekko się uśmiechnęła obdarowując mnie gorącym i głębokim pocałunkiem.

Rzuciłem ją na łóżko i bez ceregieli wszedłem w nią rozchylając jej nogi i trzymając mocno za łydki. Na jej twarzy widać było duże podniecenie, kiedy zacząłem ją pieprzyć.  Co było dalej? Zobaczcie sami…

Noc Poślubna (więcej…)

Przetrwanie - sex opowiadanie s-f

Przetrwanie – Opowiadanie Erotyczne sci-fi

[Głosów:5    Średnia:4.8/5]

Przetrwanie

Opowiadanie science fiction

 sci-fi dla dorosłych

Prolog

To w końcu musiało się wydarzyć, zbyt dużo lat minęło od wojny, dla nowych pokoleń II wojna światowa była bardziej ciekawostką historyczna, jakąś grą video niż realnym dramatem świata. Skrajna prawica w wielu krajach powoli dochodziła do władzy, stawiając na pierwszym miejscu utrzymanie się władzy za wszelką cenę, ten sam cel miały dyktatury „demokratyczne”, które coraz bardziej twardą ręką trzymały swoje narody. Rosja tak jak obiecała, odcięła się jeszcze mocniej od zachodu tworząc nawet własny Internet. I ten zlepek różnych ideologii i poglądów miał jednego wroga, który im przeszkadzał – demokratyczne państwa Europy.

Wiele państw było nadal mocnymi demokracjami na tyle silnymi, że stały się wrogiem numer jeden dla rodzących się pseudo demokratycznych prawicowców jak i coraz mocniejszych dyktatorów. W końcu tak zaiskrzyło, że nawet nie wiadomo, kiedy wybuch konflikt globalny. Na początku Europa była bezpieczna swoje polityczne gierki wpływowi tego świata rozgrywali w Afryce i Azji. Europa oglądała to wszystko z niedowierzaniem, ale i spokojem, przecież nikt nie zaatakuje w Europie. Jednak stało się inaczej przewaga technologiczna demokratycznego zachodu tylko rozwścieczyła przeciwników, którzy mieli jeszcze jeden as w rękawie – broń atomową.

I tak wybuchła prawdziwa wojna.

Nadal demokratyczne USA pod rządami prawicy tylko przyglądała się wszystkiemu z boku, zwalając brak interwencji i pomocy na niedotrzymywanie sojuszniczych zobowiązań przez długie lata przez państwa Europy. Prawda była taka, że i z tego konfliktu jak z II wojny światowej USA chciało wyjść wzmocnione, więc zapewne miała wkroczyć dopiero wtedy, kiedy wojna osłabi obie strony i ponownie stanie się „wybawcą świata” i zrobi na niej następny duży biznes.

Przygotowywałem się do tego można powiedzieć od zawsze, czułem, że za mojego życia doznam wojny jak nasi dziadkowie. Nie byłem bogaczem, ale systematycznie tworzyłem zaplecze żeby przetrwać w razie konfliktu. Użyłem bardziej wiedzy i sprytu niż dużych zasobów finansowych. Na uboczu miasta kupiłem za grosze stare zrujnowane magazyny, takie, który nie zachęcały do penetrowania, bo co było można z nich ukraść już dawno ukradziono. Same ruiny, które przynajmniej takie miały robić wrażenie. Tam w bardzo głębokich piwnicach jednego z budynków stworzyłem swoje miejsce przetrwania. Było niewielkie, nie licząc magazynu na żywność i leki miałem do dyspozycji 2 małe pomieszczenia, i kilka korytarzy, jednak na tyle głębokie i bezpieczne, że mogłem przetrwać tam kilka lat. No chyba, że wcześniej bym zwariował, bo w planie to miejsce przetrwania było dla jednej osoby. Żyłem samotnie wiec, dlaczego miałoby się to zmienić w czasie przetrwania?

Żywności i wody miałem dla 2-3 osób, ale w takich małych pomieszczeniach by szybko skończyło się to konfliktami.

Przez całe lata kupowałem z wojskowego demobilu sprzęt niezbędny do przetrwania, czytniki Geigera, filtry powietrza dla bunkrów, nawet kabinę odkażającą i różnego typu elementy do przetrwania aż w końcu zebrałem wszystko, co niezbędne i nie kosztowało mnie to krocie.

Ruiny magazynów nie tylko odstraszały, ale miały też jeden duży plus, puste zbiorniki po paliwie zakopane głęboko w ziemi, które użyłem, jako zbiorniki wody, szamba i paliwa dla agregatu prądotwórczego. Miałem też dyskretnie rozmieszczone panele słoneczne, kamery i czujniki ruchu. Przygotowywałem się do tego fizycznie i mentalnie aż, kiedy wybuchła pierwsza głowica atomowa a chmura promieniowania w każdej chwili mogła zbliżyć się do mojego miasta udałem się do schronu. W mieście panowała chaos i coraz większa przemoc. Ludzie przyzwyczajeni do pieniędzy elektronicznych spanikowali całkowicie, kiedy przestały działać bankomaty i banki. Wojsko i policja próbowała opanować sytuacje, ale zbyt dużo się działo żeby to było możliwe. Bałem się, że kiedyś to nastąpi, ale kiedy to nastąpiło zareagowałem spokojem. Zbyt dużo czasu spędziłem na przygotowaniach, ale nie miałem satysfakcji mówiąc: – a nie mówiłem!

Pierwsza noc w bunkrze minęła całkiem spokojnie, mając zbierane całymi latami dyski pełne filmów, dokumentów, audiobooków i muzyki miałem, co oglądać i słuchać na wiele takich nocy i wieczorów. Jednak głównie nasłuchiwałem z niepokojem radia i przyglądałem się czujnikom promieniowania. Z informacji wynikało, że niewielka chmura radioaktywna zbliżyła się do miasta, ale objęła jego niewielki obszar i na szczęście nie mój. Miasto zostało ewakuowane i tylko niewielka część mieszkańców i zapewne szabrowników została na miejscu. Zastanawiałem się, po co kradną ze sklepów RTV wielkie TV czy komputery jak już nie było prądu i raczej szybko nie wróci. Więc tym bardziej nie warto było wychodzić na zewnątrz. Zasnąłem nad ranem, zresztą bez okien i promieni słonecznych nie miało to wielkiego znaczenia, o jakiej porze.

Wiedziałem, że muszę trzymać formę fizyczna od pierwszego dnia i dbać o siebie. Bo mogę z bunkra nie wyjść przez najbliższe lat. Ciągle nachodziły mnie myśli czy mam wszystko czy o czymś nie zapomniałem. Wiedziałem tylko jedno, jeśli poważnie się rozchoruje nie wyjdę już ze schronienia nigdy. Więc zrobiłem mocny trening ogólnorozwojowy na tyle na ile warunki mi pozwalały. Resztę dnia spędziłem na sprawdzaniu i porządkowaniu całych moich zasobów. Pracy nie miałem wiele i już myślałem, co będę robił żeby mi tu nie odbiło.

Kiedy nadeszła druga noc czujniki ruchu włączyły alarm, co oznaczało, że miałem intruza na zewnątrz.

Zerwałem się na równe nogi przełączając obraz z poszczególnych kamer i na jednym z nich zobaczyłem niewielką postać leżącą w ruinach i to bardzo blisko mojego wejścia.

Mimo że kamera posiadała podczerwień nie byłem pewny do końca, kto to jest i dlaczego tak leży. Wydawało mi się, że to kobieta i to w sukience, ale przecież to mało prawdopodobne żeby samotna kobieta w tym momencie pętała się po wyludnionym mieście a raczej jego peryferiach.

– poczekam z godzinę i pewnie sobie pójdzie – pomyślałem

Nie mogłem usnąć podenerwowany tą sytuacją, chociaż nic mi nie groziło to nie spodziewałem się intruzów i to już w drugą noc.

Po godzinie sytuacja nie zmieniła się dochodziła 1 w nocy a postać leżała nadal w tym samym miejscu. Temperatura na zewnątrz wskazywała 14 stopni.

– trochę zimno jak na taki strój – pomyślałem

Przejrzałem dokładnie obraz z wszystkich kamer i wiedziałem na pewno, że oprócz niej nikogo nie ma w pobliżu. Przyglądałem się tyle czasu obrazowi z kamery, że byłem już pewny, że to kobieta. Postanowiłem wyjść i zobaczyć czy potrzebuje pomocy.

Założyłem gogle z noktowizorem i wyszedłem z bunkra pełen niepokoju i obaw, ale nie mogłem patrzeć jak ktoś właśnie potrzebuje pomocy albo, co gorsza umiera na moim podwórku.

– Za słaby jesteś na przetrwanie – powiedziałem sam do siebie, winiąc się za tą decyzję.

– Cienias- dodałem w myślach

Opowiadanie erotyczne Przetrwanie

Leżąca postać jak tylko usłyszała moje kroki ruszyła głową w moim kierunku.

Podszedłem ostrożnie bliżej i faktycznie na betonie leżała rozmazana i zapłakana dziewczyna w podartej sukience i połamanych szpilkach.

– To teren prywatny – powiedziałem twardo i oficjalnie, bo tylko to mi przyszło do głowy (więcej…)

Gorąca sąsiadka

Sex Opowiadanie – Gorąca sąsiadka

[Głosów:3    Średnia:4.7/5]

Sex Opowiadanie – Gorąca sąsiadka.

Mimo wieczorowej pory upał w domu doskwierał, brak klimatyzacji odbijało się na samopoczuciu. Byłem zmęczony a noc zapowiadała się o temperaturach tropikalnych. Wiedziałem, że nie zasnę, co nie poprawiało mi nastroju. Ok 22 usłyszałem dzwonek telefonu, raczej do mnie nikt o tej porze nie dzwoni chyba, że stało się coś poważnego w pracy. Spojrzałem na telefon, imię wyświetlające się na telefonie mnie zaskoczyło, dzwoniła moja sąsiadka Alicja.  Młoda dziewczyna studentka, której nie raz pomogłem w drobnych domowych naprawach. Zapraszała mnie do siebie, po głosie wydawało mi się, że jest wstawiona. Alicja raczej unikała alkoholu, więc dla mnie to była nowość. Wiedząc, że nie zasnę postanowiłem pójść do niej, spodenki i koszulka, w jakich byłem ubrany raczej nadawały się na wyjście w tak upalny wieczór po sąsiedzku. Zapukałem do drzwi i usłyszałem:

– Proszę wejdź

Ledwo otworzyłem drzwi zobaczyłem Alicję ubraną tylko w prześwitującą kusą koszulkę i to bez majtek. Stanąłem zaskoczony nie wiedząc czy dobrze usłyszałem, że mam wejść. Jednak Alicja nie była skrepowana uśmiechnęła się na mój widok, a mój wzrok odruchowo skierował się na jej cipkę, czego nie mogła nie zauważyć.Gorąca sąsiadka

Zaprosiła mnie żebym usiadł, na stole stała butelka dobrego alkoholu już opróżniona do połowy.  Drink z lodem czekał na mnie, więc spróbowałem łyka, nie odrywając wzroku od półnagiej Alicji.

– Miałeś przyjść, więc założyła na siebie coś – powiedziała wskazując na koronkową koszulkę.

– ale o majtkach zapomniałaś – powiedziałem z uśmiechem

– nie zapomniałam, tak mi po prostu wygodnie w ten upał

– zresztą patrz – dodała po chwili

Mówiąc to Alicja zrzuciła z siebie koszulkę stając przede mną całkiem naga.

Sex Opowiadanie ilustrowane

-Czyż teraz nie lepiej – spytała

– lepiej odparłem podniecony – zamiast się schładzać zrobiło mi się bardziej gorąco.

Sex Opowiadanie – Gorąca sąsiadka

– no, choć tu do mnie – powiedziała

Alicja była pijana, ale nie na tyle żeby nie wiedziała, co robi. Ewidentnie prowokowała mnie do seksu, co mi zresztą pasowało. Była śliczna, zgrabna, chętna i młoda, co jeszcze można chcieć? Podszedłem do niej i zaczęliśmy się całować, od razu poczułem jej dłoń na moich spodenkach.

Opowiadanie Gorąca sąsiadka

-Rozbierz się – powiedziała

Oczywiście nie musiała powtarzać tego dwa razy, szybko zdjąłem ubranie a mój kutas stał w pełnej erekcji.

Klęknęła przede mną ocierając buzie o mojego fiuta. Wzięła go do ust i zaczęła lizać, bawiła się nim parę minut aż w końcu nabrałem takiej ochoty na wylizanie jej cipki, że przerwałem tą miłą zabawę.

Opowiadanie

Zrozumiała od razu, co mam na myśli, wypięła dupkę na podłodze a ja dopadłem się językiem do jej cipki, lizałem dokładnie i głęboko, po chwili zmieniliśmy pozycje, bo widać chciała nie tylko czuć, ale i oglądać jak wylizuje jej szparkę.

Opowiadanie Gorąca sąsiadkaPo paru minutach mokrego lizania, kiedy moje pół twarzy było w sokach gorącej sąsiadki to ona tym razem zabrała się za mojego fiuta. Obciągała wyśmienicie liżąc każdy kawałek mojego kutasa, jednak ja chciałem więcej, wszedłem w nią na podłodze mocnymi ruchami. Pieprzyłem ją ostro wiele minut, było twardo, ale nie myśleliśmy o tym.

Sex Opowiadanie – Gorąca sąsiadkaKiedy w końcu zbliżałem się do strzału, Alicja wzięła fiuta w usta a ja sięgnąłem ręka do jej cipki.  Ona mi lizała a ja drażniłem jej dziurkę. W końcu wystrzeliłem zalewając spermą całą jej buzię. Ona pojękiwała i wydawało mi się, że też doszła.

Gorąca sąsiadka - sex opowiadania

Gorąca sąsiadka - sex opowiadania

Usiedliśmy na kanapie żeby odsapnąć, sex w taki upał był pewnym wyzwaniem. Alicja wytarła w swoja koszulkę buzię, kiedy skończyła podała mi ją żebym nią wytarł ociekającego spermą fiuta. Siedzieliśmy nadzy popijając drinki, byliśmy weseli i rozluźnieni.  Ja już wiedziałem, że mam zajebistą sąsiadkę, z którą spędzę jeszcze nie jeden wieczór.

sex telefon
dzika plaża

Dzika plaża

[Głosów:10    Średnia:4.5/5]

Dzika plaża – opowiadanie

Wypad ten planowaliśmy z Kaśka od dawna. Mieliśmy pojechać na piękna dziką plażę i opalać się nago. Lubiliśmy naturyzm, a Kaśka była moja świetną kumpelą, z którą uwielbiałem spędzać czas. Do tego miała te cechy, które kręcą mnie najbardziej, czyli bezpośredniość i czerpanie
radości z seksu, gdzie tylko się da i ile się da. Spodziewałem się więc, że na tej plaży, jeśli na pewno będzie pusta przelecę Kaśkę, a może raczej ona mnie.

Samochodem dotarliśmy w 30 minut na miejsce. Plaża była pusta i piękna, widok wręcz oszałamiający. Bez słowa ukradkiem czekałem, czy Kaśka rozbierze się do naga, ale nie musiałem długo czekać, bo w pierwszej kolejności zdjęła spódniczkę i majtki, a dopiero później górę. Cipkę miała wygoloną z delikatnym paskiem włosów pozostawionym dla ozdoby. Nie ociągając się dłużej również zdjąłem z siebie wszystko, trochę czułem podniecenie jej nagością, ale temperowałem to uczucie.

– Całkiem pusto – stwierdziłem rozglądając się dookoła.
– Fakt , nikogo nie ma – odpowiedziała jakby z nutką zawodu, co wyczułem od razu.
– Chciałaś żeby ktoś był?
– Lubię oglądać fiuty – odparła i zmieniła pozycję obracając się w moją stronę tak, że jedna noga wylądowała na mojej klatce.

dzika plaża opowiadanie

Spojrzałem na nią zaskoczony, a ona nie zwracając na mnie uwagi sięgnęła ręką do mojego fiuta. Odruchowo rozchyliłem nogi, a mój kutas ledwo go dotknęła stanął w pełnej erekcji.

Chętna na sex

– To, co bzykniemy się? – spytała jak zwykle bez owijania w bawełnę.

Na co miałem czekać, obróciłem ją w moja stronę i położyłem się na niej. Kutas od razu poradził sobie wchodząc bez problemu, a jej mokra dziurka przyjęła go ochoczo do środka. Zacząłem ją pieprzyć delikatnie. Czułem jak słońce pali mocno moje plecy, ale miałem to gdzieś. Było mi zbyt przyjemnie, by o tym myśleć i tym się zajmować. Kaśka mocno obejmowała mnie, jakby bała się, że z niej wyjdę. Na chwilę przerwaliśmy, rozejrzałem się wzdłuż plaży nadal było pusto.

– Dobrze, że nikogo nie ma – powiedziałem lekko zdyszanym głosem.

opowiadanie erotyczne dzika plaża

Zmieniliśmy pozycję, wziąłem ją od tyłu. Kutas gładko wchodził w jej cipkę, a ja częstowałem jej dupkę siarczystymi klapsami. Mimo, że pośladki stawały się czerwone nie protestowała. Po kilku minutach ostrzejszej zabawy Kaśka zaproponowała sex na stojąco. Była lekka, a ja jestem dość silny, więc nie sprawiło mi to trudności. Seks w tej pozycji nie trwał długo. Kaśka poprosiła, żebym się położył i zaczęła mi obciągać kutasa.

sex na plaży opowiadanie

Była niezłą lodziarą. Obciągała wyśmienicie i z dużym zaangażowaniem. Jej języczek był bardzo zwinny. W końcu wystrzeliłem zalewając jej twarz spermą, było jej na tyle, że zalała również jej cycki.

Kutas nadal stał, ale rozsądek wracał. Rozejrzałem się ponownie i zobaczyłem stojącego faceta opodal nas. Chyba obserwował całą sytuację od dłuższej chwili.

– O kurwa – przekląłem głośno. Ktoś nas obserwuje – dodałem.

Kaśka zalana spermą odwróciła głowę we wskazanym kierunku.

sex plaża

– O faktycznie – powiedziała wesoło.

– To ja go tu zaproszę – powiedziała i nim zareagowałem skierowała się w jego stronę.

seks plaża opowiadanie

Jej twarz nadal była umazana w spermie, nie mogła tego nie wiedzieć ale i tak podeszła do spoglądającego ukradkiem faceta. Stała z nim bardzo krótko i wróciła z uśmiechem.

– Nie chciał przyjść – powiedziała z lekkim zawiedzeniem w głośnie.
– Na serio chciałaś go zaprosić? – spytałem lekko oburzony.
– A dlaczego nie? – Twój kutas zaraz będzie odpoczywał.
– Ale patrz teraz! – mówiąc to wypięła goły tyłek w stronę mężczyzny.

dziki sex na dzikiej plazy

– I co robi?
– Grzebie sobie przy spodenkach – odpowiedziałem zgodnie z prawdą.
– Wyciąga fiuta?
– Nie.
– Szkoda – mówiąc to podniosła się wyżej, jeszcze mocniej eksponując
swoją dupkę.
– A teraz?

– Teraz zmienił pozycję, ale fiutem się nie bawi i właśnie odchodzi za wydmy…
– Szkoda – odparła kładąc się obok mnie.
– Czego szkoda?
– Że sobie nie zwalił, miał niezłe widoki – odparła głośno śmiejąc się.
– Sperma.
– Co sperma?
– Masz nadal na twarzy.
– Wiem i co z tego? Lubię spermę jest dobra na cerę.

Nie wiedziałem, czy mówi serio, czy żartuje, ale i tak jej nie starła.

sex telefon
Zakuwanie z niespodzianką

Zakuwanie z niespodzianką

[Głosów:6    Średnia:4.8/5]
Zakuwanie z niespodzianką  –  Sex Opowiadanie

Z Jolą poznałem się na studiach. Często przygotowywaliśmy się razem do egzaminów. Zdarzało się, że jedno drugiego motywowało do pracy. Lubiłem z wielu powodów przygotowywać się z nią do sesji, ale chyba największym był ten, że miała niezłe mieszkanie, kupione przez rodziców. Nie jeden raz zarywaliśmy noce i zostawałem u niej zamiast wracać do akademika. Nic nas nie łączyło, miała swojego faceta. Został jednak setki kilometrów od miejsca, gdzie studiowała, dlatego też widywali się sporadycznie. Tym razem było tak samo, znowu nauka przez cały weekend. W sobotę jednak byliśmy tak zmęczeni po zarwanej nocy, że Jola zaproponowała drzemkę. Nawet miałem u niej w pewnym sensie swój pokoik, więc chętnie zgodziłem się na przerwę. Umówiliśmy się, że za 3 godzinki znowu bierzemy się do nauki. Położyłem się i zasnąłem. Niestety już po godzinie byłem, jak nówka, więc postanowiłem pograć w gry na telefonie, żeby nie krzątać się po domu i jej nie zbudzić. Okazało się, że zostawiłem telefon w jej pokoju. Postanowiłem więc wejść tam po cichu i zabrać swój telefon.

Zaskoczenie

Kiedy wszedłem do niego zamurowało mnie, Jola leżała nago na swojej czerwonej sofie i masturbowała się.

– Przepraszam – powiedziałem speszony i zrobiłem odwrót

– Zaczekaj, nie uciekaj.

sex opowiadanie

Odwróciłem się w jej stronę. Jola zmieniła pozycje siadając bez skrepowania nago, jej dłoń nadal krążyła w okolicach cipki.

– Jak już widziałeś mnie w tej sytuacji, to może wspólnie zrobimy sobie dobrze. Tylko nie myśl, że chodzi o sex, ja mam faceta, ale możemy wspólnie masturbować się, bo dla mnie to nie zdrada, nawet Cię nie dotknę.

Zgodziłem się od razu. Nie zastanawiałem się za bardzo nad tym, byłem tak speszony wtargnięciem do niej, że bym chyba na wszystko, co by chciała powiedział „Tak”.

Zakuwanie z niespodzianką - Sex Opowiadanie

Zaproponowała, bym przyciągnął bliżej fotel i rozebrał się. Pokój był przyciemniony, co tworzyło bardzo intymna atmosferę, więc zrobiłem to bez słowa. Co miałem mówić? Mijało zażenowanie całą sytuacją, a rosło podniecenie. Usiadłem na fotelu, zdejmując wcześniej ubranie,  mój kutas sterczał, Jolka wręcz bezwstydnie rozłożyła szeroko nogi w moim kierunku ukazując swoją cipkę w całej okazałości. Przymknęła oczy i zaczęła wsadzać sobie palca w swój śliczny otworek.

Zakuwanie z niespodzianką - Sex Erotyczne

Nie myśląc wiele zacząłem walić sobie konia,  trzepałem kutasa siedząc na fotelu z lekko rozłożonymi nogami. Jolka, co jakiś czas zerkała na mnie i moje przyrodzenie. Atmosfera była bardzo gorąca, sex wręcz kipiał z nas. Jolka po jakimś czasie zmieniła pozycję kucając na kolanach, bawiła się wyśmienicie pojękując cicho.

opowiadanie

Mój oddech stawał się coraz mocniejszy. Wiedziałem, że niebawem spuszczę się,  Jolka wyczuwając sytuację zeszła z kanapy i siadła jeszcze bliżej mojego kutasa. Nie wytrzymałem i wystrzeliłem w jej stronę. Jej głośny oddech świadczył, że chyba też dochodzi.

masturbacja sex opowiadanie

Sperma zalała wszystko, co było na jej drodze. Krople nasienia również dotarły do Jolki. Spojrzeliśmy na siebie zrelaksowani z uśmiechami na twarzy.

– było super – powiedziała wstając i kierując się do łazienki.

Szybko się ubrałem i poszedłem do swojego pokoju. Ale jazda – pomyślałem. Nigdy bym się nie spodziewał wspólnej masturbacji z Jolką. Ta sytuacja rozochociła moje rządzę. Może bym ją kiedyś zerżnął? – pomyślałem. I z Tą myślą usiadłem po powrocie do dalszego zakuwania z Jolą. Teraz było zdecydowanie inaczej, czuć było między nami pożądanie. Chyba ona myślała o tym samym, co ja, bo nagle przerywając naukę spojrzała na mnie pytająco.

– Powtórzymy to jeszcze kiedyś?
– Chętnie – odparłem lekko znowu skrepowany.
– Fajnie – odpowiedziała wracając do książek.

Ona, Ja i dilda

Ona, Ja i dilda

[Głosów:10    Średnia:5/5]

Ona, Ja i dilda

Ilustrowane Opowiadania Erotyczne

Lubiliśmy eksperymentować, ale nigdy nie używaliśmy gadżetów erotycznych, aż do czasu. W końcu od Ani padła taka propozycja, więc zamówiliśmy 2 dilda większy i mniejszy do urozmaicenia naszej zabawy. Ogólnie to bardziej Ani miało to sprawić przyjemność i trochę symulować sex z 2 facetami hmm… w pewnym sensie nawet trzema.

Kiedy dotarła przesyłka z zabawkami, nie czekaliśmy na wieczór żeby je wypróbować dla odwagi napiliśmy się po 2 lampki wina i się zaczęło… Właśnie taki sex nie zapomina się nigdy…, ale po kolei…

Ona i dilda

Byliśmy mocno podnieceni i napaleni tym nowym wyzwaniem, ale zaczęliśmy normalnie na misjonarza, bo to jest jedna z ulubionych pozycji Ani. Wchodziłem w nią rytmicznie napierając ciałem na jej ciało, kutas penetrował jej cipkę a ja nie przerywając pieprzenia przystawiłem jej większe dildo do buzi. Zaczęła je lizać jak kutasa, zresztą przypominało kutasa było trochę większe od mojego sterczącego penisa.

Ona, ja i dilda

Ten widok mnie mocno podniecił nawet mnie to zaskoczyło, ale przyspieszyłem a ona jeszcze zachłanniej obciągała dildo. Pewnie myślała o tym, że obciąga drugiemu facetowi, ale w tym momencie mi to nie przeszkadzało, wręcz odwrotnie mocno podniecało.

Sięgnąłem po drugie mniejsze dildo i z lekkim trudem wsadziłem je do jej cipki obok mojego kutasa, dociskając od dołu ręka żeby nie wypadało, pieprzyłem dalej, czując ocierające się dildo o mojego penisa. Było ciaśniej, ale przyjemnie, po reakcji Ani wiedziałem, że jej nawet bardzo przyjemnie. Teraz pieprzyły ją dwa kutasy a ona w tym czasie lizała największego z nich. Podniecenie było coraz mocniejsze, ale wiedziałem, że mniejsza zabawka ma służyć zupełnie do czegoś innego.

Ania zmieniła w końcu pozycję wypychając dupkę na pieska w moja stronę. Polizałem jej drugi otworem i wsunąłem do niego mniejsze dildo a sam kutasa wpakowałem w jej w cipkę. Złapałem za biodra i pieprzyłem od tyłu jak sukę.

– Pieprz mnie mocniej – powiedziała głośno

– Tego chcesz suko? – odpowiedziałem brutalniejszymi ruchami.

Kutas wchodził głęboko a dłonią dociskałem dildo, które lekko wchodził w jej odbyt. Ania wzięło do ręki drugie i pochylając głowę nad nim zaczęła go lizać.

– Kim jesteś? – spytałem podniesionym głosem
– Twoją suką – odpowiedziała głośno

– I kim jeszcze? – dopytywałem

– Twoją dziwką – odpowiedziała lekko pojękując

Tych słownych zabaw nauczyła mnie Ona, a już myślałem że nic mnie nie zaskoczy. Kiedy pierwszy raz powiedziałem tak do niej nie wytrzymałem i od razu się spuściłem. Jednak teraz nie myślałem o tym żeby się spuścić ale żeby zabawa trwała jak najdłużej i była jak najbardziej pokręcona.pieprzenie od tyłu

Po długich minutach pieprzenia od tyłu, Ania dała mi odpocząć, położyłem się na plecach z maksymalnie stojącym kutasem a Ona kładąc się miedzy moimi nogami zaczęła mi go obciągać. Chwyciła w dłoń duże dildo stawiając obok mojego kutasa i patrząc na mnie obciągała to jednego to drugiego, próbowała też dwa na raz ale weszły tylko główki.  Bawiła się tak parę minut a ja starałem się trzymać podniecenie na wodzy. Lizała je wręcz zachłannie tak samo mocno mojego kutasa jak i dildo. 

W końcu odłożyła dildo a jej język zszedł niżej, zaczęła lizać moje jajka jej język coraz częściej dotykał mojego odbytu. Lubiłem takie zabawy, ale Ania nie często je stosowała teraz jednak najwidoczniej miała i na to ochotę. Uniosłem nogi a ona zaczęła intensywnie lizać mój tyłek, drażniąc języczkiem moja dziurkę. Lizała mnie tak parę minut ale wiedziała że zbyt mnie to podnieca, więc przerwała w idealnym momencie.

zaczęła mi go obciągać

Stanęła nade mną na wysokości mojej głowy i kucnęła, zacząłem lizać jej cipkę. Po chwili usiadła mi na twarz a ja łapiąc oddech penetrowałem jej obie dziurki. Byłem szczęśliwy że tego chce bo na to nie zawsze dawała się namówić.  Dociskała tyłek do mojej głowy a ja szukając oddechu nie przerwałem penetrowania jej wnętrza.

Stanęła nade mną

W końcu przerwała ten miły oral i położyła się na poduszkach. Teraz ja stanąłem nad nią kucając tak żeby penisa miała przed ustami, od razu zrozumiała o co mi chodzi chwyciła go w usta a ja zacząłem ruszając biodrami pieprzyć ją w jej buzię. Poczułem że jej palec zaczyna penetrować mój odbyt.

pieprzyć jej buzie

Robiła to po mistrzowsku to tak jakby miała dwie cipki, jej usta były idealne do pieprzenia a palec w odbycie potęgował podniecenie. Posuwałem ją tak jakiś czas, ale znowu nadeszła chęć spuszczenia się, więc przerwaliśmy tą zabawę.

Ona, Ja i dilda - opowiadanie erotyczne

Ponownie wypięła się w pozycji pieska, pewnie licząc, że wsadzę jej dildo i kutasa.

od tyłu

Jednak tym razem nie włożyłem jej kutasa tylko duże dildo w cipkę a mniejsze w dupkę. Dociskałem dłonią oba na raz pieprząc ją dildami to było dla nas zupełnie coś nowego.

spuściłem się

Sam chwyciłem kutasa druga ręką trzepiąc sobie nad jej pośladkami. Wiedziałem że pora kończyć a ona uwielbiała spermę na plecach i pośladkach. Pieprzyłem ją dalej dwoma dilldami, w końcu usłyszałem jej wzmożony oddech i czułem że ma orgazm. Nie czekając dłużej wystrzeliłem spermą na jej pośladki i plecy. Nasienie spływało po nich zalewając również kroplami spermy dilda.

Wysunąłem je z jej ciała i położyliśmy się obok siebie. Oboje mieliśmy uśmiechy na twarzach i wypisany na nich pełny relaks. Jeszcze tego samego dnia po paru godzinach pieprzyliśmy się ponownie a dwa razy dziennie raczej nam się nie zdarzało.

Więcej opowiadań erotycznych znajdziecie w dziale sex opowiadania.

sex telefon
pierwszy sex

Upał i gorący seks.

[Głosów:8    Średnia:5/5]

Opowiadanie Erotyczne

To był bardzo upalny dzień. Mimo zbliżającej się wieczorowej pory upał w domu wcale nie zmalał. Koleżanka Ola, która spędzała weekend w moim
domu, chodziła bez zbędnej krępacji w samej bieliźnie. Ja taki wyluzowany nigdy nie byłem więc męczyłem się w koszulce i spodniach, więc Ola
w końcu skomentowała mój ubiór.

– Czy ty jesteś normalny? Rozbieraj się!
– Nie lubię – powiedziałem to, odsuwając się lekko, bo spodziewałem się
próby zdjęcia ze mnie ubrania.
– Nie mogę na to patrzeć. Ja bym mogła tu chodzić nago.
– Tak? – dopytywałem się z uśmiechem , trochę nabijając się z jej słów,
bo widziałem, że tak by nie chodziła.
– Właśnie tak. Jak w końcu się rozbierzesz do majtek, to ja będę
chodziła zaraz tu nago.
– Hmm…
– Co za facet, jeszcze się zastanawia!

Bez słowa zacząłem się rozbierać i po chwili stałem tylko w majtkach.

– No w końcu! No dobrze, jak powiedziałam tak robię.

Spojrzałem na nią zaskoczony, bo myślałem, że żartuje, ale ona nie żartowała. Stała cała naga przede mną i to bez większego skrępowania.
Zawsze mi się podobała. Była zgrabna i bardzo seksowna, a teraz nago no cóż… wyglądała jeszcze lepiej. Śliczne piersi, ogolona cipka i wydatna
pupa. Seksowna i podniecająca, aż mnie lekko zamurowało.

– Co tak patrzysz? Zdejmuj majtki.

Zanim zdążyłem odmówić Olka stała przy mnie, a po chwili zsunęła majtki ze mnie. Byłem podniecony oglądając nagie ciało Olki, więc mój kutas
wyskoczył z majtek sprężysty. Otarł się o dłoń Olki.

– Przepraszam!
– Daj spokój – odpowiedziała i popchnęła mnie w stronę kanapy. Upadłem
na nią, skóra kanapy była zimna, to było bardzo przyjemne uczucie
chłodu.

Upał i gorący seks

Po chwili siedziała na mnie. Szybkim ruchem wprowadziła kutasa w swój otworek. Poczułem gorąc jej cipki, była tak rozpalona, że aż paliła.
Mokra i gorącą, ale mimo upału to było ekstremalnie podniecające uczucie. Rytmicznie zaczęła mnie ujeżdżać, nadziewając się głęboko na
mojego kutasa. Ja zająłem się jej piersiami drażniłem je językiem, ssałem. Pochylona nisko nade mną rytmicznie poruszając tyłkiem doprowadzała mnie do
obłędu. W końcu obiema rękoma objąłem jej pośladki i w rytmie jej ruchów dociskałem jej ciało do mojego. Byliśmy mokrzy, rozpaleni, ale to
było jeszcze bardziej podniecające. Ola po chwili doszła wydobywając z siebie przedziwny dźwięk i spinając swoje ciało tak jakby była z
kamienia. Kiedy skończyła obróciła się wypinając tyłek. Widziałem dokładnie obie dziurki.

Zajęła się ostro moim kutasem. Nie wiele mi trzeba było. Wykonała kilka ruchów i wystrzeliłem. Sperma spływała po jej ręku i twarzy. Rozcierała
ją kutasem. Kiedy skończyła wstała uwalniając moje ciało.

– Idziemy chyba pod natrysk?

Pytała z uśmiechem, jakby się nic nie stało, a przecież to był to nasz pierwszy sex. Oczywiście miałem nadzieję, że nie ostatni.

sex telefon
Obrabianie kilku fiutów

Obrabianie kilku fiutów w pokoju hotelowym.

[Głosów:29    Średnia:3.5/5]

Obrabianie kilku fiutów w pokoju hotelowym.

Zamówiłam sobie drinka i zaczęłam trochę flirtować z barmanem. Jego wzrok ciągle wędrował na mój dekolt. Warstwa materiału zwiewnej sukienki nie była w stanie ukryć moich nabrzmiałych sutków. Nie czułam się zażenowana wręcz przeciwnie. Narastało we mnie podniecenie. Na samą myśl o seksie z nieznajomym cipka nabrzmiewała. Z każdą chwilą pożądanie rosło. Obok mnie usiadł dość atrakcyjny mężczyzna, który widząc, że kończy mi się drink natychmiast zaproponował kolejny. Nie odmówiłam, niby dlaczego. Miałam zamiar się dziś zabawić. Jakiś ostry hardcore. Minęło kilka godzin kiedy usłyszałam propozycję skorzystania z pokoju hotelowego, który znajdował się nad restauracją. W między czasie dosiadł się jeszcze jeden nieznajomy.

Po kolejnym drinku poczułam zmęczenie więc wzięłam klucz i udałam się do pokoju. Chyba ze zmęczenia nie zamknęłam do końca drzwi. Weszłam i natychmiast położyłam się na łóżku. Kolana miałam zgięte, nogi zwisały i prawie dotykały podłogi. Minęło kilka minut i usłyszałam głos w oddali.
– Ooo, nawet otwarte drzwi.

Ktoś wszedł do środka. To chyba był barman. Postrzegałam go jako konkretnego faceta ale nie chamskiego cwaniaka. Nie myliłam się, to był on. Zbliżył się do mnie i przesunął dłonią po nagiej nodze. Podwinął sukienkę i zsunął mi majtki.
– Jaka milutka i pewnie mokra.

Sięgnął ręką do mojego krocza. Przesunął palcem po szparce, która zwilgotniała od jego dotyku. Chwycił mnie za rękę i podciągnął. Kiedy otworzyłam oczy zobaczyłam rozpięty rozporek i fiuta na wierzchu.
– Obciągnij!

Obrabianie kilku fiutów

Nim zdążyłam zareagować miałam go w ustach. Mimowolnie mój zwinny język pieścił czubek penisa. Przesunęłam język po jego główce, w dół po całej długości i zatrzymałam się u nasady, by possać jego jądra. Z każdą chwilą wkładałam znacznie głębiej. Wsunęłam do ust całą pałę. Po kilku minutach wyciągnęłam kutasa, by złapać oddech. Kiedy to zrobiłam barman ściągnął mi sukienkę. Byłam zupełnie naga. Zsunął też swoje spodnie i slipy i wepchnął z powrotem kutasa do moich ust. Ruchy były zdecydowane, ja także ostrzej obciągałam.

– Tak suko! Ciągnij! (więcej…)

Wieczorne spotkanie

Wieczorne spotkanie

[Głosów:29    Średnia:3.5/5]

Wieczorne spotkanie

Zaganiani problemami codzienności i pracą w końcu mieliśmy wieczór dla siebie. Postanowiliśmy spędzić go przy kieliszku dobrego alkoholu i ciekawych rozmowach zapominając o codziennych problemach. Nawet nie chciało nam się włączać TV, brakowało nam samych siebie więc TV było zupełnie zbędne. Rozrywkę i tak mieliśmy zaplanowaną ale zupełnie inną. Każdy z nas wiedział czym ten wieczór się skończy. Dobrym seksem, na którego nie mieliśmy za bardzo ostatnio czasu. Kasia coś robiła w kuchni, a ja odpoczywałem na kanapie czekając aż skończy i zaczniemy „nasz wieczór”. Usłyszałem sygnał jej telefonu, ktoś do niej dzwonił a telefon zostawiła w pokoju.

– Kaśka telefon do Ciebie! – krzyknąłem, bo najwyraźniej nie słyszała dzwonka.
Wpadła szybko spoglądając na telefon.
– To Aga – stwierdziła z uśmiechem i po chwili odebrała połączenie.

Aga to była jej dość bliska przyjaciółką ale nie widywały się za często. Pracowała za granica i jej przyjazdy były raczej sporadyczne, można powiedzieć „od święta”.
Po chwili zrozumiałem, że chyba nasz wieczór nie wypali, bo chyba Aga chce nas odwiedzić, jest w kraju i dziś ma czas. „Czar prysł” pomyślałem, widać nie było nam pisane spędzić wieczoru we dwoje. Moje obawy się potwierdziły Kasia spojrzała w moją stronę z pytanie:

– Aga może wpaść? Właśnie przyjechała.
– Może, może – odpowiedziałem z lekkim smutkiem w głowie, co innego mogłam powiedzieć. Nie staje się na drodze dwóch przyjaciółek, bo można tylko sobie zaszkodzić:) Kasia skończyła rozmowę, podeszła do mnie i pocałowała w usta.
– Dziękuję, wiesz, że ją tak rzadko widuję.
– Czy ja coś mówię? Nie ma problemu – odparłem z lekko udawanym uśmiechem.
– Widzę, że trochę jesteś niezadowolony .
– Jest ok, innym razem nam się uda spędzić czas we dwoje – dodałem trochę z przekąsem, choć tak naprawdę rozumiałem ją całkowicie.
– Ona będzie za kilka minut…. – powiedziała to stłumionym głosem, a jej dłoń skierowała na mój rozporek.
– Zrobić ci loda?

Mój kutas natychmiast stanął ale dziś liczyłem na coś więcej. Wiedziałem, że nic z tego, będą rozmawiać do rana, żeby nadrobić czas, kiedy się nie widziały.

– Daj spokój zaraz będzie – mruknąłem.
– Jak chcesz, ale żeby nie było że nie proponowałam.
– Liczyłem dziś na coś więcej….
– Wiem, przepraszam – odparła z lekkim smutkiem.

Wieczorne spotkanie

Wieczorne spotkanie

(więcej…)