Zdrada kontrolowana, czyli małżeństwo doskonałe.
4.5 (4)

Kliknij, aby ocenić ten post!
[Total: 4 Average: 4.5]

Zdrada kontrolowana, czyli małżeństwo doskonałe.

Kiedy wprowadziłem się na nowe osiedle domków jednorodzinnych w pięknym otoczeniu zieleni, poznałem dość specyficzna parę małżonków Tomka i Ewę. Wymieniliśmy kilka kurtuazyjnych wizyt przy kieliszku koniaku lub winie, ale zawsze były one dość dziwne ze względu na ich zachowanie.

Ewa otwarcie flirtowała ze mną czego nie mógł nie zauważyć Tomasz, ale wcale się tym nie przejmował a nawet jak by mu się to podobało. Na początku krępowałem się i próbowałem się jak najbardziej dystansować do tych zalotów, ale jak przyzwyczaiłem się do nich bardziej zacząłem również sobie pozwalać na więcej. Najczęściej Ewa siadała na kanapie razem ze mną a Tomek siadał osobno na drugiej kanapie naprzeciwko naszej.

Poruszaliśmy w rozmowach różne tematy Ewa nie raz nawiązywała do seksu, prowokowała puszczając na swoim telefonie krótkie filmy porno siadając przy tym tak blisko, że aż napierała na mnie swoim ciałem. Jej dłoń najczęściej wtedy kładła na moim udzie a niekiedy prawie dotykała dłonią mojego rozporka. Na początku lekko odsuwałem się, ale po jakimś czasie zacząłem również i ja ocierać się o nią, kiedy tak prowokowała.

Była bardzo ładną kobietą miała przepiękną skórę o ciemnej karnacji, chociaż jak twierdziła nie chodziła na solarium, była szczupła i miała średniej wielkości biust.  Dla mnie to był ideał urody więc ciężko opanowywałem podniecenie przy jej prowokacyjnym zachowaniu, ale przecież naprzeciw nas siedział Tomek jej mąż. Wiec co miałem robić? Trzymałem swój temperament w ryzach i starałem się nie rzucić się na nią i jej po prostu nie przelecieć.

W jedne z letnich weekendów umówiliśmy się dość wcześnie na spotkanie u nich, zaprosiła mnie Ewa mówiąc, że mają dla mnie propozycję. Pomyślałem, że chodzi o jakiś biznes wiec zaintrygowany byłem u nich nawet kilka minut przed umówiona godziną. W progu przywitał mnie Adam podając butelkę piwa, na taki upał był to idealny napój. Kiedy weszliśmy do salonu siedziała już w nim Ewa, jednak zdziwiłem się trochę, że brakuje ławy, na której zawsze stały jakieś przekąski i alkohol. Ewa widząc mnie klepnęła dłonią w siedzenie obok żebym usiadł przy niej. Była bardzo skromnie ubrana i seksownie, ale długo nie myślałem o tym, bo byłem zaintrygowany jaką mają do mnie sprawę. Kiedy wszyscy siedliśmy Ewa przysunęła się bardzo blisko ze swoim telefonem pokazując mi film porno, nie rozumiejąc o co chodzi spojrzałem na nią zakończony. „Wiesz co to w seksie Cuckolding?” – spytała. Nie, odparłem nadal nie rozumiejąc o co chodzi.

„To, taka nowa moda, pozwolenie na zdradę”. – odparł Adam włączając się do rozmowy.

Spojrzałem na niego pytająco, a on kontynuował dalej. „Widzę, że podoba ci się moja żona i Ty jej więc chcemy – podkreślam oboje chcemy taką kontrolowaną zdradę” – Mówiąc to spojrzał na mnie pytająco.

– Mam kochać się z Twoją żoną? – dopytywałem

– Tak, tu i teraz i przy mnie.

Ewa trąciła mnie łokciem żebym spojrzał na ekran, na którym leciał właśnie tego typu film porno. Para się pieprzyła a na fotelu obok nich siedział jak było można wywnioskować jej mąż.

Nie wiedziałem co powiedzieć z jednej strony czułem się wyróżniony, że mnie wybrali a z drugiej jak mam uprawiać seks przy kimś a do tego nie byle kim tylko mężu laski, którą mam pieprzyć?

– Więc jak? – Spytała Ewa kładąc rękę na moim rozporku.

Nic nie odpowiedziałem, bo nadal myślałem co mam powiedzieć, ale mój kutas zareagował na jej dotyk co od razu zauważyła.

-On się zgadza. – Powiedziała z uśmiechem.

– Czy to nie wpłynie źle na Was? – Spytałem.

– My jesteśmy z Tomaszem małżeństwem doskonałym, dlatego realizujemy dla siebie wszystko…Nie masz o co się martwić nie przeprowadzę się do Ciebie. – Odparła z uśmiechem.

Pochylając się nade mną zaczęła mnie całować, nie odsunąłem się, ale przez chwilę byłem bierny jednak po chwili przejąłem inicjatywę. Już dłużej nie mogłem trzymać w sobie tego napięcia i pragnienia seksu z Ewą.

Zdrada kontrolowana

 

Zdjąłem koszulkę z siebie a z Ewy bluzę i położyłem się na niej, moje dłonie zaczęły dotykać jej pięknego ciała, bardzo szybko pozbyliśmy się ubrań i wszedłem w nią leżąco z rozłożonymi nogami na kanapie. Wchodziłem kutasem w jej cipkę mocno wręcz brutalnie, bo czułem, że właśnie pragnie takiego seksu. Ona pojękiwała głośno przy każdym pchnięciu spoglądając na męża. Rżnąłem ja tak z 15 minut macając każdy zakątek jej ciała aż w końcu dała znać, żeby z niej zszedł.

Zdrada kontrolowana

Kiedy to zrobiłem kucnęła na podłodze głową w stronę męża a mi wystawiła swój tyłeczek. Wiedziałem, czego chce, chwyciłem ją za biodra i wszedłem od tyłu. Ona wysunęła dłonie w stronę Tomasza zapierając się na jego nogach.

Zdrada kontrolowana

Tomasz przyglądał się temu ze spokojem i nieukrywaną przyjemnością. Jednak nie przyglądałem się zbytnio ich „gierką” bo zbyt dużą przyjemność sprawiało mi pieprzenie Ewy od tyłu. Kiedy poczułem, że zaraz będę musiał kończyć, bo dłużej nie wytrzymam wyszedłem z niej wystrzeliwując spermą wprost na jej jędrny tyłek. Nasienie spłynęło wzdłuż rowka spływając na drugą dziurkę i cipkę. Wstaliśmy a Ewa podała mi ręcznik, szybko wytarłem się i nastała lekko krepująca cisza.

– Dziękuję. – Powiedział Tomasz.

– Nie ma za co. – Powiedziałem dodając: „Cała przyjemność po mojej stronie.” i wtedy wszyscy roześmiali się głośno jak na komendę. Całe skrępowanie minęło, szybko się ubrałem i wypiliśmy jeszcze po jednym piwie i pożegnaliśmy się jak starzy przyjaciele.

– To było dziwne, bardzo dziwne. – Powiedziałem do siebie na głos w drodze do domu.

 

2 komentarze do wpisu „Zdrada kontrolowana, czyli małżeństwo doskonałe.<div class='yasr-stars-title yasr-rater-stars-vv' id='yasr-visitor-votes-readonly-rater-980b1c900886f' data-rating='4.5' data-rater-starsize='16' data-rater-postid='1001' data-rater-readonly='true' data-readonly-attribute='true' ></div><span class='yasr-stars-title-average'>4.5 (4)</span>”

Dodaj komentarz

pięć + sześć =