Koleżanka od seksu
5 (4)

Kliknij, aby ocenić ten post!
[Total: 4 Average: 5]

Koleżanka od seksu.

sex opowiadanie

Jolka zawsze była bezpruderyjna i bezpośrednia dla tego nie zdziwiło mnie, że nie raz głównie z jej inicjatywy zaliczyliśmy jakiś sex, ale nasze drogi rozeszły się jakiś czas temu. Ona wyjechała do innej części Polski na stałe a ja również zmieniłem swoje miasto na naszą stolicę.

Jednak trzymaliśmy sporadyczny kontakt i nie raz nasze rozmowy kończyły się ostrym świntuszeniem czy to przez telefon czy też jakiś komunikator. Jednak, kiedy pewnego po południa otrzymałem od niej sex SMS-a o treści „ Poruchamy się?”.  Nie byłem pewny czy mnie z kimś nie pomyliła.

Trochę rozbawiony, że sms otrzymałem przez pomyłkę zadzwoniłem do niej, jednak okazało się, że to nie pomyłka po prostu późnym wieczorem będzie w Warszawie, bo o 5 rano ma pociąg do Berlina, gdzie jedzie służbowo. Dlatego jak zwykle bez skrepowania zadała tak bezpośrednie pytanie.

Ustaliliśmy, że prześpi się u mnie a przed 5 odwiozę ją na dworzec Centralny. Miałem dużą ochotę na sex z nią, którego już tak dawno nie było a który zawsze zostawiał niezapomniane wspomnienia. Była gorące, trochę zboczona i bardzo, ale to bardzo lubiła sex.

Jednak, kiedy minęła umówiona godzina a jej jeszcze nie było pomyślałem, że nastąpiła jakaś zmiana planów. Napisałem do niej sms z pytaniem, gdzie jest.

Po chwili otrzymałem odpowiedź w jej stylu: „Pociąg ma opóźnienie bądź gotowy na sex, bo będę mieć mniej czasu a muszę się przespać.”

„Ja zawsze jestem gotowy:)” – odpisałem.

Ok 23 usłyszałem dzwonek do drzwi a w progu stanęła Jolka.

Rzuciła niedbale torby na środku korytarza i pocałowała mnie w usta.

– Długo się nie widzieliśmy.

„Tak długo” odparłem przełykając ślinę. Zapach jej perfum, które tak dobrze znałem przywołały wspomnienia.

Jolka odsunęła się ode mnie rozglądając się po mieszkaniu. Następnie podeszła do blatu w kuchni wypychając tyłek w moja stronę.

Wiedziałem już, czego chce. Podszedłem do niej od tyłu podnosząc długą sukienkę. Zobaczyłem jej czarne rajstopy opinające się na jej pośladkach i białe majtki, które prześwitywały przez rajstopy. Zsunąłem je rajstopy do kolan i docisnąłem swoje krocze do jej tyłka. Zacząłem się ocierać o nią a mój kutas zareagował od razu pełnym wzwodem.

Rozpiąłem rozporek i nie zdejmując jej majtek wcisnąłem kutasa w jej cipkę. Westchnęła głośno a mój kutas poczuł, że jej cipka jest bardzo mokra. Rytmicznie posuwałem ją od tyłu jej majtki trochę ocierały się o mojego kutasa, ale nie przeszkadzało mi to pieprzyłem ją bardzo mocno dociskając do blatu stołu. Rżnąłem ją tak od tyłu klika minut, ale wiedziałem, co ona lubi najbardziej. Dobrze pamiętałem, jak lubi mieć kutasa w tyłku.

Pośliniłem trochę dłoń i posmarowałem jej drugą dziurkę moją śliną i już po chwili delikatnie a później coraz moc niej wsadzałem jej kutasa w tyłek. Poszło łatwo, wszedł cały do jej wnętrza i coraz głębiej wchodziłem w jej drugi otworek mojego fiuta.  Jolka pojękiwała coraz głośniej a jej ciało spinało się coraz mocniej czułem, że będzie miała orgazm. Często go miała właśnie przy analu, więc nie czekając dłużej wystrzeliłem spermą w jej tyłek.

Czułem dużą przyjemność w zalewaniu jej dziurki spermą, zawsze mocno mnie to podniecało, ale też wiedziałem, że ona to lubi.

Kiedy poczuła moje nasienie w sobie poczułem, jak dochodzi, uczucie zalania jej tyłka spermą spotęgowało jej podniecenie.  Kiedy skończyliśmy przytuliłem się lekko do niej nie wychodząc z jej wnętrza.

– cześć Jolu. – Powiedziałem cicho, bo nie zdążyłem się wcześniej przywitać.

– No cześć… długo się nie widzieliśmy…” Po chwili dodała z uśmiechem:

-Teraz zabieraj swojego kutasa i choć pod prysznic

 

Dodaj komentarz

trzy − jeden =