w saunie

W saunie

[Głosów: 2   Average: 5/5]

W saunie

Opowiadania erotyczne

Sobota to mój ulubiony dzień i nawet nie dla tego, że to weekend, ale ze względu, że systematycznie w każdą sobotę wynajmuje sobie saunę i spędzam w niej godzinkę. Nie lubię basenów i saun publicznych, dlatego też znalazłem małą saunę, którą można wynająć na godzinę.  Miałem jeszcze trochę czasu do wyjścia, kiedy zadzwonił telefon.

– Cześć – w słuchawce odezwała się koleżanka Dorota

– No cześć.

– Co robisz?  – spytała

– Przygotowuję się do wyjścia do sauny. – odparłem

– Właśnie dzwonię w tej sprawie, czy mogę iść z Tobą do sauny?

Jedna osoba do towarzystwa to nawet miła odmiana.– pomyślałem

– Jasne, że możesz a co lubisz saunę?

– No tego jeszcze to ja nie wiem, ale podobno to zdrowe, więc chętnie spróbuję, jeżeli to nie problem.

– Żaden problem odparłem.

Po krótkim omówieniu szczegółów umówiliśmy się od razu w saunie, Dorota miała dojechać bezpośrednio do sauny. Oczywiście spóźniała się, więc poinformowałem Panią na recepcji żeby ją wpuściła a sam nie tracąc minut wynajętej godziny rozebrałem się i wszedłem do sauny.

Zaskoczenie

Po chwili do środka wpadła Dorota i stanęła wryta na mój widok. Byłem nagi jak zresztą zawsze w saunie a ona natomiast w bieliźnie.

– Oj – powiedziała speszona

– To jest sauna nagość jest tu normalnością tym bardziej, że to nie sauna publiczna, ale przepraszam, że Ci tego nie powiedziałem.

– Jak się krępujesz to ja założę spodenki. – dodałem

– Nie, nie trzeba już się dostosowuję. – powiedziała trochę speszona

w saunie opowiadanie erotyczne

Po chwili pozbyła się bielizny i stanęła przede mną nago. Była ładą i zgrabną dziewczyną taki widok był bardzo przyjemny, ale przyszedłem tu do sauny a nie na amory.

Po chwili siedzieliśmy w saunie. Dorota coraz bardziej była rozluźniona i bardzo szybko przyzwyczaiła się do naszej nagości.

Kiedy jednak przesiadła się bliżej mnie i poczułem otarcie jej ciała o moje „ saunowanie” się skończyło i zacząłem czuć pożądanie.  Dorota ponownie zmieniła miejsce idąc na wyższe siedzisko i usiadła naprzeciwko mnie bez skrepowania rozchylając uda. Nie miałem pojęcia czy zrobiła to nie świadomie czy też mnie prowokowała. Mój penis lekko drgnął a był do tej pory spokojny i opanowany, bo przecież nie raz byłem w saunie z nagimi kobietami i potrafiłem poskromić instynkty. Szczególnie pracując w Niemczech często trafiałem na dużo kobiecej nagości w saunach.

w saunie Ilustrowane opowiadanie

Jednak tym razem było inaczej te rozchylone uda jakby mnie zapraszały przynajmniej w moim mniemaniu. Delikatnie położyłem dłoń na jej nodze, nie odsunęła jej a wręcz przysunęła nogę w moja stronę. Więc to nie mógł być przypadek lekko zmieniłem pozycję i dotknąłem jej gorącego i mokrego od potu uda.

– Możesz wstać? – spytałem podnieconym głosem

– A po co? – spytała Dorota a jej oczy jakby zaczęły się iskrzyć

– Żebym mógł Ci wylizać cipkę. – odparłem

Dorota wstała bez słowa wypinając cipkę w moja stronę a ja kucnąłem przed nią zbliżając się do jej krocza. On objęła cipkę rozsuwając swoje wargi sromowe, zobaczyłem czerwone wnętrze jej cipki. Zacząłem ja lizać była gorącą, bardzo gorącą i bardzo mokra. Lizałem ja tak dłuższa chwilę a Ona z przymkniętymi oczami oddawała się czerpaniu przyjemności z tej chwili.

sex w saunie

Jednak ani przez chwilę nie dotknęła mnie tylko sama czerpała przyjemność. Kiedy w końcu chciałem skierować jej dłoń do mojego kutasa powiedziała delikatnie, ale stanowczo – nie.

Dodając:

– Możesz spuścić się mi na twarz.

Położyła się przede mną na brzuchu wystawiając buzię w moim kierunku. Zacząłem trzepać sobie a On spoglądała na mnie prowokacyjnie a to zawsze doprowadzała mnie do szybkiego orgazmu.

Wystrzeliłem salwą spermy wprost na jej buzię, Dorota wysunęła lekko język i sperma pociekła i na nie go. Raczej jej to nie przeszkadzało, bo język zniknął w jej ustach a ona połknęła jego zawartość. Przymknęła wtedy oczy a ja pozbyłem się na jej buzi resztki spermy.

opowiadanie erotyczne " w saunie"

Kiedy skończyłem Dorota wstała z uśmiechem i wytarła buzię w ręczni mówiąc:

– To chyba nie zdrada, bo nawet Ciebie nie dotknęłam. – stwierdziła

Spojrzałem na nią zaskoczony.

– Bo mam chłopaka nowego, ale to przecież nie zdrada prawda? – powtórzyła pytanie.

– No nie wiem. – odparłem nie chcąc jej uświadamiać, że to oczywiste, że była to zdrada.

Dorota ciągnęła dalej jak by chciała wytłumaczyć się przed sama sobą:

– To tylko ty mnie lizałeś a ja użyczyłam Ci tylko buzi. –

– To była zdrada. – w końcu nie wytrzymałem tej interpretacji i powiedziałem, co myślę.

– Kurwa.

– Co? – Spytałem zaskoczony jej reakcją.

– Żebym wiedziała, że to też zdrada to bym pozwoliła się wyruchać. – odparła ze złością

Nie wytrzymałem i roześmiałem się mówiąc:

– Saunę mamy, co tydzień jak coś.

– No wiem – odparła i dodała poważnym głosem:

– No to trzeba to nadrobić.

Więcej sex opowiadań znajdziecie na stronie głównej naszego bloga erotycznego.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 × three =