Nieoczekiwana wizyta

Nieoczekiwana wizyta
5 (2)

Kliknij, aby ocenić ten post!
[Total: 2 Average: 5]

Nieoczekiwana wizyta

Blog Erotyczny zaprasza na sex opowiadanie.

Położyłem się do łóżka, po 23 co prawda to nie moja godzina jeszcze do spania, ale idealna godzina do oglądania filmów, chociaż ostatnio coraz mniej udaje mi się wyłowić dobrych filmów z setek beznadziejnie szablonowych produkcji. Jednak zanim zdążyłem coś wybrać usłyszałem natarczywy dzwonnego do drzwi. Spojrzałem na godzinę była 23.15, „Kogo pogięło żeby o tej porze wpadać” – pomyślałem. Spojrzałem przez wizjer za drzwiami stała kumpela Gośka tym bardziej mnie to zaskoczyło.

-, Co ona tu robi?- Pomyślałem

Kiedy otworzyłem drzwi ona prawie wpadła do środka nie czekając na zaproszenie?

– O części Piotrusiu. – powiedziałasex randka

Niespodziewana wizyta

Od razu było widać, że jest kompletnie pijana a do tego przemoczona.

– Najebałam się w trzy dupy. – powiedziała

– I jesteś cała przemoczona. – stwierdziłem

– Bo kurwa pada a nawet nie pada tylko napierdala! – powiedziała tak jakbym to ja był współwinny tego deszczu.

– Chodź dam ci suche ciuchy.

– Nie chcę suchych ciuchów tylko chce się narąbać. – stwierdziła i skierowała się nie do salonu tylko wprost do mojej sypialni a z torebki wyciągnęła sporą butelkę wina.

– Picia to już masz chyba dość. – powiedziałem delikatnie

– Ty nie będziesz mi mówił, czego ja mam dość!

– Dobra nie będę, ale musisz się przebrać mokra jesteś i grypa murowana. – powiedziałem stanowczo

– No dobrze. – mówiąc to zaczęła zdejmować zupełnie przemoczone spodnie.

Poszedłem do szafy poszukać czegoś, co by na nią pasowało wybrałem T-shirt i spodnie dresowe po mojej eks.

Kiedy wszedłem do sypialni leżała na łóżku w samej bieliźnie jedno spojrzenie wystarczyło żeby stwierdzić, że i bieliznę ma całkowicie przemoczoną.

– Masz mokre wszystko, ale ja nie mam dla Ciebie bielizny.

– Nie potrzebuję bielizny, odparła i zaczęła ją zdejmować. Szybko podałem jej ubrania odwracając wzrok.

– Jaki dżentelmen. – roześmiała się ubierając ciuchy na nagie ciało.

– Jak mogłaś tak przemoknąć?

– Byłam na imieninach u Jolki, Ty jej nie znasz i ogólnie mi się nie podobało, więc postanowiłam się przejść i tak szłam, szłam aż doszłam nie wiem nawet, kiedy pod Twój dom. Może, dlatego że ostatnio mi się śniłeś…

– Aha a co to był za sen?

– Nie bądź taki ciekawy Piotrusiu.

Mówiąc to roześmiała się głośno.

– No dobra powiem Ci. Wiec… śniło mi się, że się kochaliśmy, co ja mówię… raczej, że się rżnęliśmy bez opamiętania jak króliki.

– Aha

– Chcesz więcej szczegółów? – spytała

– Tak albo lepiej nie – odparłem trochę zmieszany

– Żeby usłyszeć więcej szczegółów musisz nalać mi kieliszek wina.

– W życiu. – odparłem stanowczo dodając:

– Na dziś wina Ci starczy.

– No to nie usłyszysz szczegółów, co mi się śniło i żałuj…

– Już żałuję, ale wolę żebyś nie piła już dziś. – odparłem z uśmiechem

– No to idę siku.

– Ok odparłem

Gośka wstała i ledwo trzymała się na nogach. Była coraz mocniej pijana, mimo że u mnie nie wypiła ani grama.

– Kiedy Ty ostatni raz piłaś? – spytałem

– Po drodze do Ciebie 3 piwka, bo widzisz do mojej torebki weszły tylko 3 piwa i wino. Taka malutka ta torebka chyba potrzebuje większej.

– Rozumie, to pomogę Ci dojść do łazienki, bo jeszcze się przewrócisz.

– Będę Ci kurwa dozgonnie wdzięczna za taką pomoc. – powiedziała śmiejąc się głośno.

W końcu dotarliśmy do łazienki a ona usiadła na sedesie z tym, że nie zsuwając spodni dresowych.

– Spodnie – powiedziałem

– No tak spodnie. – powtórzyła próbując je zsunąć, ale nie za dobrze jej to wychodziło.

– Mam Ci pomóc?

– Poproszę, bo inaczej się zsikam.

Zsunąłem jej dresy do kolan starając się nie patrzeć w stronę jej krocza.

-Ale się speszyłeś.  – roześmiała się głośno

– Nie widziałeś sikającej laski?

– Nie.  – odparłem speszony i skierowałem się w stronę wyjścia.

– Zaczekaj zaraz mi pomożesz. – powiedziała

Obróciłem się w jej stronę Gośka siedziała z rozsuniętymi udami na kibelku i sikała bez skrepowania moja obecnością.

– No już.  – powiedziała wycierając cipkę kawałkiem papieru toaletowego.

Bez słowa pomogłem jej wstać i naciągnąłem spodnie dresowe na jej pupę.

– Połóż się w sypialni a ja prześpię się w salonie. – zaproponowałem

– Przecież nie idziemy jeszcze spać zaoponowała, zresztą śpijmy razem, nie chcę spać dziś sama.

– Dobra.

– Nalej sobie wina ja już nie będę piła jak uważasz, że za dużo.

To musiało się tak skończyć

Faktycznie nabrałem ochoty na wino, ale nie tylko… pierwszy raz zobaczyłem cipkę Gosi, co obudziło moje żądze i pragnienia, bo zawsze chciałem z nią się przespać, ale nigdy nie przekraczaliśmy pewnych granic byliśmy po prostu kolegami.

Byłem ciągle ubrany w „zestawie do spania”, więc położyłem się do łóżka.

Gośka usiadła na łóżku i zdjęła samodzielnie spodnie.  Pół naga od pasa w dół położyła się do łóżka obok mnie. Od razu poczułem ciepło jej uda, które przywarło do mojej nogi.  Obróciłem się w jej stronę, spojrzała na mnie z uśmiechem, Swoje kolano wsunęła między moje krocze ocierając się o kutasa. Mój penis stanął, co musiała poczuć, bo z jej buzi zszedł uśmiech a ukazało się pożądanie zapewne u mnie też widziała podobny wyraz twarzy. Odsunąłem kołdrę i bez słowa ściągnąłem z niej koszulkę, nie oponowała.  Pochyliłem się nad jej piersiami i zacząłem je całować i lizać.

Oddychała głośno z wzrastającego podniecenia, jej sutki stały się twarde a mój mokry język krążył po nich i drażnił jej brodawki. Poczułem jej dłoń na moim kroczu aż sięgnęła do gumki moich spodenek i zsunęła mi je. Pomogłem jej w tym trochę przerywając pieszczenie jej piersi.  Mój kutas sterczał w całej okazałości Gośka pochyliła się nad nim i delikatnie dotknęła jego czubek językiem, kutas podskoczył z podniecenia a ona już po chwili miała go całego w ustach.  Zaczęła mi namiętnie go obciągać chwyciłem ją za głowę dociskając ja do krocza.

– Ssij – powiedziałem podniecony

Po paru minutach pieszczot mojego penisa, przerwała obracając się do mnie tyłem. Zobaczyłem wypiętą jędrną pupę i obie dziurki dobrze widoczne mimo półmroku, jaki panował w pokoju.  Dotknąłem jej cipki lekko ocierając dłonią jej wargi sromowe, była bardzo wilgotna. Szybko wszedłem w jej cipkę mocno chwytając ja za biodra. Zanim wykonałem pierwszy ruch jej pupa sama przywarła do mojego ciała nadziewając cipkę na mojego kutasa. Zacząłem rytmicznie ją pieprzyć spoglądając z podnieceniem jak mój kutas znika w jej wnętrzu.

– Uderz mnie. – powiedziała dyszącym głosem.

Zrozumiałem, że chodzi jej o klapsa w tyłek, więc uderzyłem otwarta dłonią w jej pośladek.

– Mocniej.

Moja dłoń trafiła ponownie w jej tyłek a na nim ukazało się czerwone odbicie mojej dłoni. Myślałem, że tym razem przesadziłem z siłą klapsa, ale nie, bo po chwili usłyszałem:

– Jeszcze.

Nie przerywając pieprzenia jej od tyłu, co chwile sprzedawałem jej siarczystego klapsa, jej pośladki były całe czerwone.

– Wsadź mi w dupę! – powiedziała głośno

Wyszedłem z jej cipki pochylając się nad jej drugim otworkiem zacząłem drażnić go językiem jak najbardziej śliniąc jej otworek. Czując mój język w swojej dupce wypięła się jeszcze mocniej w moja stronę a język zagłębił się jeszcze bardziej. Czułem, że jest już gotowa na anal, którego tak pragnęła.

Wszedłem w nią powoli, mój kutas zagłębił się od razu cały w jej wnętrzu, było bardzo ciasno, ale i przyjemnie. Gosia na tyle już się rozluźniła, że jej wnętrze przyjęło mnie z dużą ochotą. Zacząłem więc pieprzyć ją w tyłek, byłem stanowczy, ale i delikatny chciałem czerpać z tego przyjemność, ale też chciałem żeby Ona miała jej jak najwięcej.

Pieprzyłem ją analnie długie minuty i czułem, że tracę kontrol nad swoim podnieceniem.

– Zaraz się spuszczę. – powiedziałem dyszącym głosem i zacząłem wyciągać kutasa z jej dupki.

– Zostaw, spuść się w środku. – powiedziała dociskając tyłek do mojego ciała przez to mój penis znalazł się ponownie cały w jej wnętrzu.

Bardzo szybko doszedłem spuszczając się w jej środek, pieprząc ją przy tym szybko wręcz bez opamiętania. Gosia pojękiwała ciągle dociskając pupę do mojego ciała jakby chciała żeby jeszcze głębiej w jej dupkę co chyba już nie było możliwe.

Kiedy skończyłem wyszedłem z jej wnętrza, pocałowałem jej szyję i położyłem się obok. Ona położyła się bokiem z pupą wystawioną w moim kierunku.

– Prześpijmy się trochę. – powiedziała

I od razu zasnęła,  spojrzałem na zegarek była 2:35, przytuliłem się do jej nagiego ciała i również już po chwili odjechałem do krainy snów.

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

six + two =