dzika plaża

Dzika plaża

[Głosów:13    Średnia:4.2/5]

Dzika plaża – opowiadanie

Wypad ten planowaliśmy z Kaśka od dawna. Mieliśmy pojechać na piękna dziką plażę i opalać się nago. Lubiliśmy naturyzm, a Kaśka była moja świetną kumpelą, z którą uwielbiałem spędzać czas. Do tego miała te cechy, które kręcą mnie najbardziej, czyli bezpośredniość i czerpanie
radości z seksu, gdzie tylko się da i ile się da. Spodziewałem się więc, że na tej plaży, jeśli na pewno będzie pusta przelecę Kaśkę, a może raczej ona mnie.

Samochodem dotarliśmy w 30 minut na miejsce. Plaża była pusta i piękna, widok wręcz oszałamiający. Bez słowa ukradkiem czekałem, czy Kaśka rozbierze się do naga, ale nie musiałem długo czekać, bo w pierwszej kolejności zdjęła spódniczkę i majtki, a dopiero później górę. Cipkę miała wygoloną z delikatnym paskiem włosów pozostawionym dla ozdoby. Nie ociągając się dłużej również zdjąłem z siebie wszystko, trochę czułem podniecenie jej nagością, ale temperowałem to uczucie.

– Całkiem pusto – stwierdziłem rozglądając się dookoła.
– Fakt , nikogo nie ma – odpowiedziała jakby z nutką zawodu, co wyczułem od razu.
– Chciałaś żeby ktoś był?
– Lubię oglądać fiuty – odparła i zmieniła pozycję obracając się w moją stronę tak, że jedna noga wylądowała na mojej klatce.

dzika plaża opowiadanie

Spojrzałem na nią zaskoczony, a ona nie zwracając na mnie uwagi sięgnęła ręką do mojego fiuta. Odruchowo rozchyliłem nogi, a mój kutas ledwo go dotknęła stanął w pełnej erekcji.

Chętna na sex

– To, co bzykniemy się? – spytała jak zwykle bez owijania w bawełnę.

Na co miałem czekać, obróciłem ją w moja stronę i położyłem się na niej. Kutas od razu poradził sobie wchodząc bez problemu, a jej mokra dziurka przyjęła go ochoczo do środka. Zacząłem ją pieprzyć delikatnie. Czułem jak słońce pali mocno moje plecy, ale miałem to gdzieś. Było mi zbyt przyjemnie, by o tym myśleć i tym się zajmować. Kaśka mocno obejmowała mnie, jakby bała się, że z niej wyjdę. Na chwilę przerwaliśmy, rozejrzałem się wzdłuż plaży nadal było pusto.

– Dobrze, że nikogo nie ma – powiedziałem lekko zdyszanym głosem. (więcej…)

Ona, Ja i dilda

Ona, Ja i dilda

[Głosów:12    Średnia:4.8/5]

Ona, Ja i dilda

Ilustrowane Opowiadania Erotyczne

Lubiliśmy eksperymentować, ale nigdy nie używaliśmy gadżetów erotycznych, aż do czasu. W końcu Ania zaproponowała nowy zakup, więc zamówiliśmy 2 dilda. Większe i mniejsze do urozmaicenia naszej zabawy. Ogólnie to bardziej Ani miało to sprawić przyjemność. Miała to być,
symulacja seksu z dwoma facetami, hmm… w pewnym sensie nawet trzema. Kiedy dotarła przesyłka z zabawkami nie czekaliśmy na wieczór, żeby je wypróbować. Dla odwagi napiliśmy się po 2 lampki wina i się zaczęło…
Właśnie takiego seksu nie zapomina się nigdy…, ale po kolei…

Ona i dilda

Byliśmy mocno podnieceni i napaleni tym nowym wyzwaniem, jednak zaczęliśmy normalnie, na misjonarza. To jest jedna z ulubionych pozycji Ani. Kutas penetrował jej cipkę, a ja przystawiłem jej większe dildo do ust. Zaczęła je lizać i ssać, jak prawdziwego kutasa. Dildo było trochę większe od mojego sterczącego penisa. 

Ona, ja i dilda

Sięgnąłem po drugie mniejsze dildo. Z lekkim trudem wsadziłem je do jej cipki obok mojego kutasa dociskając od dołu ręka, żeby nie wypadało. Pieprzyłem dalej, czując ocierające się dildo o mojego fiuta. Było ciaśniej, ale przyjemnie. Po reakcji Ani wiedziałem, że jej nawet bardzo przyjemnie. Teraz pieprzyły ją dwa kutasy, a ona w tym czasie lizała największego z nich. Podniecenie było coraz mocniejsze, jednak wiedziałem, że mniejsza zabawka ma służyć zupełnie do czegoś innego. Ania zmieniła pozycję wypychając dupkę w moją stronę. Polizałem jej drugi otwór i wsunąłem do niego mniejsze dildo. Sam ponownie kutasa wpakowałem w jej bardzo mokrą pizdeczkę. Złapałem ją za biodra i pieprzyłem od tyłu jak sukę.

– Pieprz mnie mocniej!

– Tego chcesz suko?

Kutas wchodził głęboko, dłonią dociskałem dildo, które lekko wchodziło w jej odbyt. Ania wzięła do ręki drugie i pochylając głowę nad nim zaczęła je ssać. (więcej…)

Ostra zabawa

Ostra zabawa – sex telefon

[Głosów:15    Średnia:4.1/5]

Ostra zabawa – sex telefon

Jestem ze swoją żoną od kilka lat, w sumie stanowimy zgrany zespół, jeśli chodzi o sex, to nie lubi niestety zmian. O wulgaryzmach i ostrym seksie nie ma mowy. Kilka razy sugerowałem zmiany, tworzyłem odpowiednie atmosfery ale nic z tego. Mimo tego nie zdradziłem swojej żony, zależy mi na miej. Liczę na to, że w końcu się przełamie i pozwoli wprowadzić odrobinę “perwersji” do naszej sypialni.

Nie powiem, że klasyczny, ciągle taki sam sex mnie satysfakcjonował. Zacząłem się zastanawiać nad innym rozwiązaniem, znalezieniem czegoś dla siebie na czas oczekiwania. Przeglądając wszelkiego rodzaju strony erotyczne znalazłem ofertę sex telefon. Nie zastanawiałem się długo, kiedy żona wieczorem wyszła do koleżanek ja wykonałem telefon.

Zupełnie nie wiedziałem, co i jak mam mówić. To była moja pierwsza rozmowa tego typu. Nic mi się nie kleiło. Dziewczyna starała się, jednak ja nie umiałem powiedzieć czego chcę. Nie tracąc więcej czasu opowiedziałem w skrócie swoją historię. Moja rozmówczyni natychmiast załapała:

– Chcę być Twoją suką!
– Obciągnij suko! Rozpinam rozporek i wyciągam kutasa na wierzch. Chwytam Cię za włosy i ładuję fiuta do Twoich ust. Klęczysz, a ja Cię posuwam w te ponętne usteczka. Otwierasz je szerzej, wkładam po same jaja. Dławisz się ale nie przestaję. Wyciągam po dłuższej chwili, byś mogła złapać oddech.
– Chcę jeszcze! Chcę czuć Twojego kutasa! (więcej…)